Nadszedł dla nas trudny czas.
Za chwilę nie będziemy się bali zachorowania...
właściwie już większość ludzi boi się bezrobocia.
Jest to całkowicie zrozumiałe.
Naprawdę chcemy tak się dawać? Ludzie.
Co możemy zrobić? Gadanie nic nam nie da.
Jest zakaz zgromadzeń, ale jeśli nie będziemy mieli pieniędzy to co mamy zrobić?
Hmmm... Może okraść bank?
Hmmmm.... Może ukraść mleko ze sklepu?
Hmmmmmm... Może lepiej skończyć z tym życiem.
Za chwilę to będą nasze dylematy.
Już dawno zapomnieliśmy o wycieczkach na wakacje.
Nasze plany opierają się na zapytaniu. Czy dostanę wypłatę? Jak dużą? Czy wystarczy mi na przeżycie? Ludzie naprawdę kupują już najpotrzebniejsze rzeczy.
Moim zdaniem państwo powinno być przygotowane na takie sytuacje kryzysowe i to z wyprzedzeniem. Powinno zapewnić chociażby najniższą krajową każdemu kto został bez pracy lub był na zleceniu.
Tylko co my biedni, szarzy ludzie mamy do gadania?
Nic. Nikt się nami nie przejmie jeśli my tego nie zrobimy.
Co my możemy?
Jedyne co dla Was mam to
B**ch - to tyle ode mnie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz